aa! no przecież to taki zbieg okoliczności, albo po prostu p r z e z n a c z e n i e. ale ja powoli tracę wiarę w to. Moje życie stało się zbyt 'stereo', nie wiem na czym stoję, a Ty mi to jeszcze utrudniasz. Pokaz mi chociaż, że żyjesz, będzie mi łatwiej.
Choroba pochłonęła mi 7/8 części mózgu. Trudno mi będzie wrócić do normalnego życia, bo zbyt dużo czasu na refleksje miałam. Jest sobota, a ja drugą sobotę w tym miesiącu siedzę w domu. Wiedziałam, że tak bedzie, bo to w końcu listopad. Następnym razem popatrzę na Ciebie o 10 minut dłużej.

Musiałam, bo wtedy byłam najszczęśliwszym człowiekiem na Ziemi,
chyba za często wracam do tamtych chwil, ale dzięki czemuś muszę brnąć do przodu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz