9 styczeń
Miło. Bardzo miło się zrobiło. Chyba bardzo potrzebowałam tego. Dałeś mi dzisiaj dużo siebie, a mi wciąż mało. Staram się uwierzyć w to, że 64 km, nie będą problemem -przecież obiecałeś. Chyba zbyt dużo mi dziś obiecałeś. Powraca uczucie z któregoś tam sierpnia, nie ważne którego. Znów zaatakowały mnie motyle, tym razem nieco większe. Cieszę się, że pojawiłeś się w najbardziej odpowiednim momencie.
Ps. Ja Cie nawet nie idealizuję - Ty taki jesteś.
Ps2. Kłamałam, bo ja dużo w tym momencie byłabym dla Ciebie w stanie zrobić.
Ps3. Uzależniłam się od Ciebie niesamowicie - Lowi!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz