piątek, 11 grudnia 2009

11 grudzień
Coraz milej, coraz cieplej i przyjemniej. Liczy się tu i teraz, a moje teraz wcale nie jest takie złe.Brnę do przodu. Do uzyskania 100% szczęścia brakuje mi tylko Ciebie, albo też aż Ciebie. Lubię jak mi zostawiasz takie małe niespodzianki, cieszą i to bardzo. Przechodzą mnie zimne dreszcze kiedy pomyśle sbie, że to już 4 miesiące i 11 dni- pełne 11 dni. Mało magii w tym roku, a szkoda, bo ja tak bardzo to lubię. Mam nadzieję, że to jeszcze nadejdzie, bo ja czekam, troche mniej niż na ten moment w którym będę Cię miała, ale czekam. Kochanie, Ty wiesz, że marzenia się spełniają?!
blech, to wcale nie miało być poświęcone Tobie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz