wtorek, 15 grudnia 2009

15 grudzień
Dużo się dziej, chyba aż za dużo. Nie potrafię się w tym wszystkim odnaleźć i określić stanu w którym się obecnie znajduję. Męczy mnie fakt, że jesteś blisko mnie, a mam Cię tak mało. Chciałabym móc więcej i więcej.Noc z 12/13 grudnia chyba razem stawiamy na pierwszym miejscu.Ty dałaś -10, a ja dam +10 za pe i em pe. Niezły obraz Ciebie sobie wykreowałyśmy. Fajny jesteś i mam nadzieje, ze podbijemy nasz Inowrocław jeszcze tego roku, bo ja już nazywam go naszym. Bardzo, bardzo mam ochotę złapać Cię za rękę i wybiec z domu o świcie - tak żebyśmy mogły nasycić się jeszcze niebem. Usiąść z Tobą na najwyższym szczycie, w miejscu z którego na wszystko mogłybyśmy popatrzeć z góry, najlepiej z kawą, w wełnianych swetrach, i napawać się tym wszystkim co razem już przeżyłyśmy, i tym co jeszcze przed nami. Szkoda tylko, że pogoda nie rozpieszcza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz