wtorek, 16 lutego 2010



16 luty
Jaram się Tobą, tak bardzo bardzo. Jaram się też Panem Jot, mimo tego, że nie powinnam.
Wcale nie czuję się winna. Ty możesz, więc ja też mogę.
Dziękuję za 7 pustych dni, 7 kartek i 7 godzin. 7 godzin na które tak długo czekam, więcej wartych niż te 7 pustych dni. Myślę o Tobie o każdej porze dnia i nocy, gdziekolwiek i z kimkolwiek jestem. Wiele wnosisz do mojego malutkiego życia. Motywujesz mnie, napawasz optymizmem i radością.
Dużo ostatnio się dzieje, ale mogłoby się dziać jeszcze więcej. Nowe cele, nowe postanowienia! Tego mi brakuję, bo przecież osiągnęłyśmy już wszystko, dosłownie wszystko.

PS. '(...)tą jedyną z którą chce spędzić resztę życia, tą przy której chce budzić się każdego dnia rano, zestarzeć się i tą przy której chcę umierać.'
dziwisz się, że płakałam?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz