3 marca
Dlaczego jest tak ciężko? Wieczorne łzy chyba powoli stają się rutyną. Dawno nie czułam się tak, jak czuje się ostatnio. Zmienność dominuje. Mój stan jest zmienny, mój nastrój jest zmienny wszystko się zmienia w tak krótkim czasie. Raz płaczę, raz się śmieję. Ciesze się, ze jesteś, za chwile zdaje sobie sprawę z tego, ze przecież nie mogę tak bardzo na Tobie polegać. Kiedy Cię widzę czuję, ze mogę dużo- że oboje możemy dużo, a kiedy Cię nie ma wiele niepotrzebnych myśli wiruje w mojej głowie. One bardzo mi przeszkadzają. Zrobiliśmy sobie małą przerwę, los sprawił nam taką niespodziankę. To dlatego żeby uświadomić nam jak wiele dla siebie znaczymy, czy dlatego, żeby pokazać nam, ze bez siebie też potrafimy żyć? Tęsknię bardzo, wiem, że Ty też tęsknisz. Myślę o Tobie, wiem że Ty też myślisz, ale dlaczego bez niej się nie obędzie? Dzięki mojej intuicji potrafi Cie sprawdzić, kiedy zrobisz nawet najmniejszy krok w jej stronę.
Nie potrafię siebie zrozumieć. Przecież jestem najszczęśliwszą osobą na świecie, a mimo tego za każdym razem trafia tu coś co powinno temu zaprzeczyć. Przecież jest mi tak dobrze, tyle od Ciebie dostaje, a wciąż mam wątpliwości, a wciąż nurtuje mnie wiele pytań. Ja Cię naprawdę kocham. Kocham Cię nie za wszystko, ale pomimo wszystko.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz